On : Po co napisalas o tym nozu?Ja : A tak sobie. Taki mialam humor.
Liczy zebra...
Ja : Policz z drugiej strony i zacznij od dolu.
Liczy...
On : O ja pierdole... ty jestes chora!
K_P
06 listopada 2002, 10:37
Dobra.
Skurwysynek
06 listopada 2002, 08:42
Te - nie podlizuj sie Kotka.....
K_P
06 listopada 2002, 03:27
Skurwysynku :o) czuje sie zaszczycona.
Skurwysynek
06 listopada 2002, 00:20
Następna, co ludzkim słowem obdarzyła. zaufaniem. Od dzisiaj twoim przyjacielem mienic sie zaszczyt moj
K_P
05 listopada 2002, 23:20
Normalny niczego, zupelnie nieczego (pisze sie à propos). Skurwysynku oczywiscie, ze jestem morderca. Ale obiecaj, ze tego nie zeznasz pod przysiega, dobra? Jakby co, to ja nic nie mowilam :o) Kontestatorku wiara czyni cuda :o)
zawsze wierzyłem w przenikliwość umysłu twojego chłopa...
Skurwysynek
05 listopada 2002, 21:11
Kociąto - jestes mordercą? A on naprawde nie wiedzial co tam jest? moze serce ma w dupie. albo z drugiej strony. Normalny - ty chyba nienormaly jestes. przeciez ona nie lubi facetow
Dodaj komentarz